-
ale zbyt wiele Wam póki co nie opowiem - odkąd wyszła z transporterka siedzi
pod łóżeczkiem... nie chcę jej dodatkowo stresować, więc chodzimy naokoło
udając, że nie chcemy wcale do niej zaglądać :) moja córa jak zobaczyła, że
kotka chowa się pod łóżeczko chciała wejść za nią i strasznie się rozpłakała
gdy okazało się, że ona się nie zmieści...
w każdym razie koteczka jest już u mnie i będę co jakiś czas donosić co i
jak :) a jak już się trochę oswoi to czeka ją sesja zdjęciowa :)...
-
Kochani!! Jestem pełna nadziei po tak wspaniale zakończonej historii z
Mikołajem...
Wierzę, że i tym razem się uda! Zobaczcie sami:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=664&w=20212784&v=2&s=0
-
Jeśli ktoś jest zainteresowany kociątkiem chętnie prześlę mu film z kociaczkami.
Koteczki dopiero się urodziły, więc za parę tygodni będą do oddania :o)
Są słodkie! Obecnie nie wiadomo jakiej są płci.
Pozdrawiam!