Raz na wozie raz nawozem. Jeszcze niedawno orkiestra chciala pozbyc sie
Mieczykowskiego, a teraz ona sam podsypal im kasy i zwalnia niewygodnego mu
jego zastepce - wiem to z dobrze poinformowanego zrodla z UM. No to teraz juz
chyba wogole nie bede chodzila na te koncerty. Ostanio slyszalam kilka jego
koncertow, ktorymi dyrygowal Kotla, to nie byli filhrmonicy wiedenscy ale nie
bylo zle. Prznajmniej Kotla staral sie sciagac znanych i dobrych muzykow i
staral sie dyrygowac dobrej jakosci ...