Nie jestem może tak zakręcona na punkcie jogurtu, jak pewna pani w reklamie
("Jogurt jem na śniadanie, jogurt jem na obiad, jogurt jem na kolację.." -
zapomniała dodać, że sra na różowo :/), ale czasem mam ochotę na DOBRY jogurt
owocowy - sam, albo w towarzystwie płatków.
Problem polega na tym, ze w sklepach panuje hegemonia wyrobów "Zott" z
obrzydliwą, mączytą, skwaśniałą i niejadalną Jogobellą na czele.
Kiedyś były jogurty firmy "Elmilk" - cudowne i pyszne, ale nie cieszyły się
wzi...