Wlasnie zaczelam 38 tydzien. Na poczatku ciazy staralam sie nie zastawiac za
bardzo na porod domowy, bo pierwsza skonczylam na fenoterolu, ale tym razem
wszystko naprawde bezproblemowo. Nawet zelazo co mi zlecialo miesiac temu
poprawilam w 3 tygodnie bez najmniejszego problemu. Polozna odwiedzila nas 2
tyg. temu, milo nam sie rozmiawialo. Dzis do niej dzwonilam i....powiedziala,
ze sie waha, bo po poerwszym porodzie mialam krwotok.
Teraz wyjasniam sytuacje:pierwszy porod szpitalny z oks...