zarówno pracownicy, jak i pracodawcy powinni płacić składki w wysokości 5 proc. "wynagrodzenia"
Bzdura, bzdura. Pracownik nie płacilby 5% tylko 10%. Żadna firma nie wrzuca tego w inne koszta, tylko w fundusz płac liczony jako całość wynagrodzeń. Tak samo kalkulowany jest rzekomy zus płacony przez "pracodawców". Bzdura. O tyle zmniejszone jest to co 'Kowalski' widzi jako brutto. Od tego 'brutta' jest potem dalsze golenie. No i już we własnym zakresie płacicie vat i akcyze oraz inne podatki ...