"kierowca był nietrzeźwy, miał 0,7 promila alkoholu". To jest ciekawe, że w
Luksemburgu, w którym jest dużo mniej wypadków drogowych i ofiar na 1000
mieszkańców, taki kierowca jest traktowany jako trzeźwy (norma 0,8 promila), a
u nas uważa się za pijanego i od razu winnego całemu złu na drodze. Jakież
"bulwersujące"!