Kolejny humanistyczny pomysł. Władza zawsze więziła w stadzie. Jeżeli
już chodzi o ludzi to w gronie innych mężczyzn.
Bransoletka to żadna atrakcja dla faceta. Choć widok rozprutej kraty może na
dłużej zachęcić Go do więzów z nią. A tłumaczenie, że bransoletka zastąpi
więzień to jakaś totalna głupota.
P.S. Jak się jakiś d..p nie wyszalał za młodu to na starość musi się to odbyć
kosztem pozbawienia wolności. A co to są te zadymy; przesiedzenie całego
wieczora na jednym czy drugim tr...