Witam Was,
postanowiłam chociaż przez opisanie swojej historii odwdzięczyć się Wam
wszystkim za udzielone mi odpowiedzi na dręczące mnie pytania na ktore
chciałam JUŻ znać odpowiedź w trudnych momentach, a nie miałam źródła.
Chciałabym też poraz kolejny napisać, że odkąd trafiłam na forum (jestem tu -
może trochę z boku - od pół roku, trafiłam tu całkowicie przypadkowo)
przestałam myśleć kategoriami "Czy kiedy uda mi się być MAMĄ, dać upragnione
maleństwo swojemu mężowi???" al...