Zdaje się, że wydawca - jak to oni ostatnio mają w zwyczaju - "zapomniał"
napisać, że to drugie wydanie. Szkoda, bo może to dziwne halo by było
mniejsze. A tytuł mógłby jednak brzmieć "Wznowienie debiutu Sorokina po
polsku", Droga Amatorska Redakcjo.