-
Zaraz, zaraz... To gdzie będzie ta kładka? Myślałem, że planują zrobienie mostu na Kanale Ulgi (tam, gdzie była droga przed powodzią)... :-\
-
wjazd na most to próg o wysokości 10 cm (jak krawężnik) - czy to też wymaga remontu kapitalnego?
-
Zdjęcie w artykule jest mylące ponieważ ukazuje inny most.
-
nma dobre oznakowania Pietrucha za cienki
-
Bezmyślnie powycinano setki drzew to gdzie teraz mają się podziać ptaki ?Debilna moda na tzw.zabruki doprowadzi świat do klęski.
-
Tak,tak,sprzedać,sprzedać ECO,sprzedać co się da,ale żeby tak szukać kasy w rozbuchanej oświacie? Eee,no nie,bo wicie rozumicie,rodzice,nauczyciele..a,że na to idzie połowa budżetu a z tego co najmniej 1/3 jest trwoniona, eee kto by się tym przejmował.
-
Do tej pory byłem pewny, że most koło kościoła Franciszkanów to most Zamkowy a most Piastowski łączy ul. Piastowską z Zaodrzem... widzę, że się myliłem.
-
Jezeli piszemy artykul albo notke, nawet na szybko, nawet na podstawie zdjec,
to sie na nie popatrzmy.
TO NIE JEST MOST ANI JEGO PRZESLO !
gratuluje dobrego samopoczucia pismakowi, i dlatego nie mam szacunku dla prasy :/
-
Niestety, ale te wszystkie kłódki psują, szpecą to piękne miejsce. Już dawno powinni to zdjąć. Jak to wygląda? Strasznie!
No i pozostają jeszcze kwestie typowo budowlane. Jakby sobie tam każdy mieszkaniec Opola powiesił kłódkę to co by się stało?
-
[b]Nie tak dawno naprawiany most przez Odrę -(chodnik) w ciągu ulicy
Nysy Łużyckiej pęka. Rysa ciągnie się po chodniku, pomiędzy starym
betonem i dobetonowaną częścią, od strony Zaodrza poprzez cały most.
Najdziwniejsze w tej sytuacji jest to, że nikt się tym nie
interesuje, bo już dawno powinno być to naprawione! Jeżeli nie zrobi
sie tego przed zimą, to może dojść do poważniejszego uszkodzenia, bo
mróz zrobi swoje!
Ponadto, od strony ronda na połączeniu przęseł oderwała się -
...
-
Rozpropagujmy sympatyczną tradycję zapinania kłódek zakochanych na moście
"Groszowym". Już tam kilka kłódek wisi, ale nie każdy wie o co chodzi.
Zakochana para kupuje kłódkę i na niej graweruje lub nanosi trwałą farbę napis
o treści zawierającej co najmniej imiona pary. Kłódkę zapina się na
konstrukcji mostu groszowego, po czym zakochana para na znak trwałości uczucia
wrzuca klucze do Młynówki.
Tradycja pochodzi ze Wschodu, ale wieść gminna niesie, że we Wrocławiu
Grunwaldzki już obwi...
-
A po co mu most,jak ma do pracy 5 minut piechotą? A co go obchodzą nieudacznicy z zaodrza? Kto im bronił zapisać się do jakiejś parti politycznej i ustawić się na całe życie? Niech teraz stoją w korkach frajerzy.
-
opolanie, zaczynajcie narzekanie!!!
-
Jakby była kolejka gondolowa nie byłoby problemu :)
Tak na marginesie, parę dni temu Pan Tyka wspominał, że most będzie
cały czas otwarty, bo to ważny trakt pieszy...
-
przejazd pod mostem na Korfantego nie dla rowerzystów?
Postępują prace przy odcinku drogi pieszo-rowerowej od ulicy Żwirki i Wigury aż do jazu przy moście na Bolko. Szeroka, wygodna droga, która pozwoli praktycznie od Grabówki dojechać aż na kąpielisko Bolko lub na wyspę Bolko i na bulwary Musioła na Pasiece.
ste-silesia.org/opole/Mlynowska.jpg
Jest tylko jedno "ucho igielne" - to przejazd pod mostem na ul. Korfantego. Ulica jest ruchliwa, szczególnie w dzień, także idea przejazdu po...
-
Trzech facetów rozmawia o tym, jakie pochwy mają ich żony. Porównują je do
miast. Pierwszy mówi, że jego żona ma jak Paryż. Dlatego, że taka jest
wspaniała, tętniąca życiem. Drugi mówi, że jak Londyn. Zawsze taka mokra,
troszkę tajemnicza. A trzeci, że jego żony jest jak... Opole!
- Dlaczego?! Pytają tamci. A on na to:
- Dziura... po prostu dziura!
-
Przy okazji remontu ul. Piastowskiej przekładane są jakieś instalacje
sięgające na drugą stronę mostu Groszowego, czyli koło Grabówki.
Mam nadzieję, że ktoś odpowiedzialny przeczyta i zaintertesuje się
dlaczego kostka w miejscach po wykopkach jest kładziona jak
przysłowiowe fale Dunaju. Ta okolica była kilka lat temu remontowana i
chyba zasługuje na lepsze potraktowanie.
-
Cyt. "A nie może być mowy, by miasto zbudowało tam własną przeprawę. - Ta
koncepcja wymaga też budowy nowej drogi (od ul. Korfantego do Krapkowickiej),
a to oznaczałoby już zbyt duże pieniądze. Takich mieć nie będziemy - przyznaje
dyrektor."
Sprzedajcie akcje ciepłowni "Eko".
-
Tłumaczenie na zasadzie "jest zima to musi być zimno".
Nawet jeśli to pęknięcie ma tylko nieestetyczny charakter to i tak coś zostało
spartolone a dyr powinien się zająć naprawą a nie wymyślaniem kiepskich tłumaczeń.
-
Wczoraj ok 17.oo jadąc z ul. Wrocławskiej( w korku ) na pocztę główną i z
powrotem ul Piastowską, również cały czas w korku, przesuwałem się po 2,3 m
(to nie była jazda ) przez ok. godzinę. Podobnie meczą się tu co dnia,
tysiące innych samochodów. Piastowska, Spychalskiego, Wrocławska,
Niemodlińska - sa wszystkie na raz - maksymalnie zatkane.
Czy "ratuszowe głąby" (sorry - miało być głowy )! myślą o rozwiązaniu tego
uciążliwego,
stale narastającego problemu w Opolu?