Chciałam Wam jeszcze napisac, że wpadłam na pomysł, który już od jakiegos
czasu realizuję. Chodzi o to aby wynagrodzić sobie uciązliwości leczenia i
rozczarowania. Aby poprawić sobie humor "nagradzam sie" za każda wizyte
lekarską, kolejny pojawiający sie okres itp. Kupuje sobie cos kobiecego,
niepraktycznego co mnie pociesza. Nie chodzi tu o wydawanie wielkiej forsy.
Czasem funduję sobie WILEKi deser lodowy, czasem książkę, czasem cień do
powiek czy szminkę zależy na ile mnie w ...