Wczoraj inaugurowałam przejście do 2 fazy i w związku z tym postanowiłam dać
sobie nagrodę. Wymarzony od tygodnia jogurcik truskawkowy... ( nawet nie
chciałam czekoladki ) i wiecie co ??? Był okropnie slodki :-( Chyba przez ten
czas odzwyczaiłam się od słodyczy :-D co mnie bardzo cieszy :-))))
wracam do naturalnego z mrożoną truskawką ewentualnie :-)