mam dziwne nagłe objawy senności, która tak nagle przychodzi, że jak
nasiłę próbuje utrzymać otwarte oczy to mam wrażenie tak jak tuż
przed zemdleniem, wszystko sie rozmazuje, odgłosy cichną i są jakby
oddalające się i "odjeżdżam". Zdarza się tak zazwyczaj do południa(
w pracy niestety) oraz wieczorem kolo 20.30 - 21.30. I kilka razy
natychmiast po zamknięciu oczy przysnęłam. Obudziła mnie koleżanka
wchodząca do pokoju( na szczęście drzwi bardzo skrzypią). I
natychmiast podskocz...