"Okazało się, że wyeliminowani ze składu sędziowie teczki w IPN rzeczywiście
mają. W teczce Adama Jamroza jest notatka, że zdecydowanie odmówił współpracy
ze służbami PRL ze względów moralnych. Sędzia Marian Grzybowski został zaś
zarejestrowany dopiero 19 czerwca 1989 r., czyli po wyborach do Sejmu
kontraktowego. Poseł Mularczyk przyznał, że wiedział o tym i nie poinformował
o tym TK. Dlaczego tak się zachował, nie potrafił odpowiedzieć."
Wstyd. Jako Nowosądeczaninowi po prostu mi wst...