Próbowałam już 3 razy dwuskładnikowego Sottlile Stamperia i za każdym razem
porażka: Za pierwszym razem położyłam zbyt cienką warstwę drugiego składnika
i spękania wyszły mi niemalże niewidoczne. Za drugim razem - po wyczycztaniu
wszelkich porad na forum, postąpiłam zgodnie ze wskazówkami, ale że doczekać
się nie mogłam aż warstwy wyschną, potraktowałam je suszarką, no i znów
pęknięcia wyszły byle jakie. Drobne, nieładne... A co wyszło za trzecim
razem, to już przeszło ludzkie poj...