Droga redakcjo,
Nie, Norman Davis, a Norman Davies. I w tytule nie "napiszę", a "napisze".
Niestety nie sadzę, żeby prof. Davies skusił sie na tę propozycję, bo ma świetne pióro badacza historii. Mogłoby to byc bardzo ciekawe dzieło. Może "Gazeta" stworzyłaby formularz zbierania podpisów z apelem-prośbą do Normana Daviesa o podjęcie się trudu spisania dziejów naszego miasta w jednym bestsellerze. Na pewno podpisałoby go wielu internautów.