W tzw. korporacjach zatrudniono dodatkowo kilkadzisiąt osób, aby scentralizować obsługę klientów strategicznych (zmniejszając znacznie ciężar pracy w regionach). Proces ten objął ok. tysiąca podmiotów. Równocześnie wprowadzono automatyzację wielu procesów, co powinno skutkować tzw. "uwolnieniem etatów". Oczywiście tak stałoby się u nas w DETALU, natomist korporacje się rozrosły i są coraz bardziej kosztochłonne.
WOBEC POWYŻSZEGO STAWIAM PYTANIE: jaki jest sens automatyzacji, informatyzacji...