Na ten artykul powinni zareagowac grubi wszelkich rozmiarow. "Jak to tyjemy od braku ruchu i nadmiaru jedzenia? Przeciez tyje sie od chorob. My jemy jak ptaszki, jeden maly posilek dziennie, to w gnach mamy tycie, tarczyca zle dziala". Nikt sie nie przyzna, ze zanim rozpoczal ta dwudniowa diete to jadl kilogramy na kazdy posilek i wroci do tego juz jutro, gdy ta dieta mu sie znudzi. Czekoladka w szafie juz czeka i cichutko nawoluje... Ja tez walcze z paroma kilogramami nadwagi ale nie oszukuj...