Mam nadzieję, że szybko zakończy się dla Pani ten mało przyjemny proces. Gość beknie za swoje, ma to jak w banku. Miałem podobną sytuację ale tutaj wystarczyła interwencja na policji, gość dostał wezwanie i wymiękł a łzy lał jak krokodyl by tylko sparwa nie trafiła do sądu. Takich ludzi jak Pani były trzeba tępić i trzymać krótko za pysk. Skoro nie odnajdują się we współczesnym świecie gdzie każdy ma prawo do decydowania o swoim losie to niech idą pieszo na wschód polować na śnieżne tygrysy.