"Dyrekcja ochrony środowiska w Olsztynie zgodziła się na odstrzał ponad tysiąca ptaków, w tym 250 kruków. To może oznaczać ich zagładę na tym terenie" - pisze GW. Trzeba stanowczo zaprotestować, panowie myśliwi szykują kolejną masakrę, czyżby już nie mieli do kogo strzelać? Do bezpańskich psów nie wolno, to trzeba sobie znaleźć kogoś innego do odstrzału, bo palce swędzą. Panom myśliwym najlepiej wychodzi strzelanie do siebie nawzajem na polowaniach i w stanie wskazującym, o czym często donos...