Kilka dni temu spadła na nas taka wiadomosc: babcia ma guz w piersi, 2,5
cm, "złośliwy". wiadomo tez po innych badaniach (usg brzucha), ze nie ma
przerzutow. Tak, jak napisałam w temacie, babcia ma 70 lat i nigdy nie
stosowała leczenia hormonalnego ani HTZ. Niebawem bedzie miała operację. Aha,
dwa lata temu babcia miała wstawianą sztuczną zastawkę w sercu i pewnie wtedy
by wykryli tego guza gdyby był (co prawda to ta druga pierś).
Mam pytanie - do specjalistów - co bedzie dalej?...