Dziewczyny nie wiem czy ja juz glupieje czy moze slusznie mam
podejrzenia. Wlasnie wrocilam z dziecmi do domu po 2 tyg
nieobecnosci. W tym czasie urzedowal tu moj maz. Maz mi wlasnie
oswiadczyl ze trzeba zmienic nasza posciel bo jest syfna i SAM sie
do tego zabral!!! To mnie mocno zaniepokoilo bo moj maz nigdy sie
nie interesowal czystoscia naszej poscieli, a wrecz uwazal ze
niepotrzebnie ja zmieniam tak czesto. Tym bardziej rzecz dziwna bo
przejechal dzis sporo kilometrow i wie...