który wczoraj ok. 17.00 jechaŁ, na kiepsko oświetlonym rowerze, jezdnią
(gardził ścieżką??) ulicy Chłopskiej, na Przymorzu - NIE ROZJECHAŁEM GO!
Tylko dlatego, że podejrzewałem iż mógł to być jakiś 3miejski forumowicz. Co
bedzie jeżeli przestanę być podejrzliwy, albo kogoś nie zauważę? Na wszelki
wypadek kupiłem wzmocnione wycieraczki.
Zastanówcie się cykliści/samobójcy i nie ryzykujcie bezsensownie!
Pozdrawiam cyklisów rozsądnych
Fil