i kiedy zacząłem czytać:
Zero procent tłuszczu? Powinno być raczej: zero procent reguł. Bo to
producenci sami decydują co jest "light". W tej kwestii panuje totalny
bałagan. Jak się w nim odnaleźć? Postawmy sprawę jasno: nie ma przepisów
określających, co może, a co nie może być oznakowane etykietką light. -
Kodeks żywnościowy ustala jedynie, co to znaczy produkt o obniżonej
zawartości energetycznej - mówi Elżbieta Sieliwanowicz z Federacji
Konsumentów - musi mieć energii o 40%...