Pytanie jak w temacie: orientujecie się, czy przyjmują do pracy osoby (oczywiście stanowisko zgodnie ze skończonym kierunkiem) które skończyły szkoły policealne lub zrobiły kurs np. zarządzania personelem? Czy szanse mają wyłącznie osoby, które - już idąc w temacie przykładu - skończyły studia na kierunku zarządzania? Lepiej iść do szkoły policealnej rocznej czy dwuletniej, czy wybulić kasę i skończyć kilka różnych kursów?