Ratunku.
Znajomy wkreca mnie do swojej firmy, odbylam juz dwie rozmowy ze
wspolwlascicielami i zarzadem i czuje, ze mu sie uda. To jest dusza czlowiek,
ale ja nie chce tam pracowac mimo, ze firma ok, placa, warunki w nalezytym
porzadku- stanowisko jest takie z jakiego niedawno zrezygnowalam z powodu
calkowitego wypalenia. Nie chce go obrazic tylko grzecznie i uprzejmie
podziekowac tak, zeby nie spieprzyc kontaktow towarzysko-przyjacielskich.
Jestem mu bardzo wdzieczna, z etak we mnie w...