Mój tata jest po rozległym udarze mózgu. Rzecz zdarzyła się 8 dni temu. Tata leży na oddziale udarowym jednego z toruńskich szpitali. Zaczynam myśleć o tym, co dalej.
Tata jest niesamodzielny (niedowład prawej połowy ciała), nie mówi. Rodzice mieszkają w małym miasteczku, w którym szanse na fachową rehabilitację są praktycznie zerowe.
Domyślam się, że tata dostanie ze szpitala skierowanie do ośrodka rehabilitacyjnego, jednak obawiam się, że trzeba będzie stanąć w kolejce na kilka mie...