Obecny podzial administracyjny Polski jest do bani.
Z jednej strony nieuzasadnienie faworyzuje (?) kilka sredniej wielkosci miast
(Kielce, Olsztyn, Opole, Gorzow Wlkp., Rzeszow), a kilka innych rownie
nieslusznie degraduje do roli miast powiatowych (Radom, Siedlce, Elblag,
Koszalin, Walbrzych, Torun, Zielona Gora).
Wojewodztwa, ktore powstaly, w zadnym stopniu nie sa optymalne - ani z punktu
widzenia ekonomicznego, geograficznego ani politycznego. Sa zwyklym wynikiem
targow po...