Hej! Mam 28 lat, niedlugo moj slub, mieszkam ze swoim facetem, a ciagle nie
moge sie wyrwac spod wplywu mojej Matki. Nie chodzi o to, by zerwac kontakt,
bardzo ja kocham, ale by w koncu zrozumiala, ze jestem doroslym czlowiekiem, a
nie malym dzieckiem, ktore nie wie, czego chce. Za kazdym razem, kiedy zrobie
cos co jej sie nie podoba, mam poczucie winy. Wedlug niej nie umiem sama
podejmowac decyzji, tylko robie to, co mi kaze (nielubiany z reszta przez nia)
moj przyszly maz. Wymawia mi ...