Hej,
poradzcie bo zgupiałam kompletnie. Już miałam zaczynać program IMSI,
wszystko miało być ok, ale lekarz na USG wykrył "coś" na jajniku.
Prawdopodobnie jest to potworniak. Ja już nie chce pisać o tym, że
przez ostatnie miesiące byłam badana przez stado lekarzy i słyszałam
tylko, że "jajnik jakiś taki niewyrażny" i że przez to cała
procedura znów się przesunie na niewiadomo kiedy. Chciałam tylko
zapytać was, czy któraś to miała i jak sprawa się skończyła.
Póki co mam wyznaczo...