-
Taka jest niestety prawda.
To, że robi on biednym prostym emerytkom wodę z mózgu i wyłudza od nich
pieniądze to juz jest sprawa wtórna.
Wczoraj w tajemnicy przed kolegami z Rodziny radia Maryja i z Młodzieży
Wszechpolskiej zajrzałem do Wielkiej Encyklopedii Powszechnej i znalazłem
dokładny opis Ojca Dyrektora pod hasłem: kabotynizm !
Pasuje jak ulał ! Od siebię dodaję: prymitywny kabotyn.
Tym samy przepraszam wszystkich na tym forum za moje pełne nienawiści i
obelżywych zwrotów...
-
Ostatnio mialem okazje zrobic cos co mi sie zdarza rzadko - czyli ogladac
telewizje.
Zenujacy i szmatlawy poziom prezentuja zwlaszcza prywatne stacje telewizyjne i
jesli ktos mowi ze cenzura jest niepotrzebna to stwierdzam jest nienormalny -
na tvn od godziny zdaje sie 24 mozna obejrzec prymitywne i wulgarne sex
reklamy namawiajace do zdrady lub promujaca zdrade *sexy mezatki 100% tabu itd*
za takie szmatlawce powinni cofac koncesje - to zreszta swiadczy tez o firmie
waltera skoro tak...
-
jaki św Mikołaj? mikołajki już były 6 XII, teraz już wyczekujemy Gwiazdora a nie jakiegoś św Mikołaja, do cholery ile czasu różnym średniobystrym osobom mamy do bólu tłumaczyć że w Poznaniu i Wielkopolsce przychodzi Gwiazdor!?
-
Ucieszyłem się. Nie ukrywam. Może wreszcie coś ciekawego.
Ale przeczytałem:
... Wojtka Bąkowskiego "Idziesz Ze Mną? - Gdzie? - W Dupę Ciemną "
I radość mi minęła. Znowu na czele prymitywna prowokacja niewydarzonego
igrca/błazna. Jeśli tak mamy promować nowoczesną sztukę to szkoda tych dwóch
milionów.
-
Na ul.Kraszewskiego 10 jest najkoszmarniejszy bank PKO w mieście - lubisz
stać w kolejkach? Idź tam - o każdej porze gwarantowane stanie na conajmniej
kilkanaście minut. Dawniej bank był czynny od 7.45 (też były kolejki ale to
nie to) teraz otwierają o 10-ej więc na kilka minut przed otwarciem pod
bankiem stoi cierpliwie kolejka. Dodatkową atrakcją jest usytuowany w środku
bankomat - więc przed 10-ą (i w soboty) pieniędzy na kartę nie wybierzesz! Za
to zawsze 2-3 okienka są nieczy...
-
Tak się przejąłem, tak stransowałem, że jak wracałem do
domu złapałem kota u mnie na podwórku, w łazience
poderżnąłem mu gardziołek, wypatroszyłem i zjadłem
wątrobę. Cholera, żebym jakieguś kotowatego choróbska
nie złapał, toż to był kot podwórkowy bez homologacji
odpowiednich służb weterynaryjnych i higienicznych.
-
To przerażające - Grobelnego poznałam osobiście - to osoba kompletnie
zakochana tylko w sobie, pyszałek myślący tylko o swojej grzywce,
niekompetentny, awanturnik, prymitywny goguś. Nie zna się na niczym oprócz
piłki nożnej, chętnie bierze łapówki - żałoba jednym słowem.Poznaniakom
gratuluję!!!!