-
Nawet z tego, co sobie sami wcześniej poukładali, próbują teraz tworzyć kolejne narracje z tezą o niewątpliwej winie Polaków.
Jest to zdanie wypowiedziane o godz. 09:23:42 w rozmowie płk Nikołaja Krasnokutskiego z jego przełożonym Władimirem Iwanowiczem Sypko a [u]dotyczy planowanych na popołudnie 10 kwietnia 2010 odlotów polskich samolotów z lotniska Siewiernyj z powrotem do Polski po zakończeniu uroczystości w Katyniu.[/u]
Oczywiście, teraz Ruscy Oszuści od Putina wypisują takie oto...
-
Jakim cudem ten samolot mógł się wywrócić przez dziób, tak jak to
było pokazane na jednej z symulacji (na pewno wszyscy oglądali)?
Prymitywne wyliczenie: samolot miał 48 m długości. Przy pomocy
linijki na komputerze (zaraz dostanę po uszach) i przeliczeniu
proporcji, wyszło mi, że od czubka dzioba do skrzydła miał ok.15
metrów. Skrzydło ok. 16 m, po odłamaniu 1/3 – ok. 11 m.
Jeśli przewrócił się przez dziób to szczątki powinny leżeć w
kierunku odwrotnym do kierunku lotu....
-
-przestańmy/cie uprawiać prymitywne ujadanie,swary i złośliwe
utarczki słowne.Polska jest naszym wspólnym dobrem,a nie suknem
rozdzieranym przez watahy żądnych władzy partyjnych starszych
politykierów i młodych,jeszcze bardziej cynicznych.Zacznijmy
wreszcie różniąc się,podejmować wspólny trud dla dobra Polaków i
przyszłości Ojczyzny.Niech to zło i nieszczęście,które spotkało nasz
Naród zamieni się w zbawienne dla Ojczyzny dobro.