No to powiem!
Święta w Mielcu. Jak co roku. Spacer wieczorem. Pod Dom Kultury - jak zawsze,
a potem na Rynek. Pod Domem Kultury widzialem Parę Młodą z tzw. kamerzystą -
profesjonalnym dodajmy. Pan Kamerzysta "kamerował" kamerką niewiele tylko
większą od dłoni, z małą lampką przyczepioną - taką, ktora sluzy do
rozswietlania cieni na twarzy, ale nie do oswietlenia calej postaci! Ludzie! :)
Inna sprawa, ale tez w temacie - poogladalem w Mielcu (w sumie zawsze to
robię) witryny "foto...