Donosi mi kolega ze kupil przez Internet (mieszka za granica) "Noce i dnie".
Doznal szoku gdy zobaczyl ze tzw. "wazne kwestie" (co Bogumil sadzi o
uswiadamianiu cywilizacyjno-spolecznym mas chlopskich) zaznaczone sa na szaro.
Z kolei natkanl sie tez na wydanie "Chlopow" skladajace sie z samych "waznych
kwestii". Sprzedawane jako "Chlopi" Reymonta. Jakim terminem byscie takie
"edycje" okreslili?