-
Hej. Za 2 tygodnie czeka mnie najpiękniejsza chwila w moim życiu, w końcu mój
brzuch opuści Zuzia. Jednak nadla sie zastanawiam nad szpitalem w Pucku czy w
Wejherowie?
Czy któraś z was ma jakieś doświadczenia z tymi placówkami i mogłaby się nimi
podzielic?????
-
cześć dziewczyny, może któraś ma już za sobą poród właśnie w Wejherowie albo
Pucku?
-
Dziewczyny, jakie opinie słyszałyście o gdyńskich szpitalach, bo ja tak rozne
ze nie potrafie sie zdecydowac, a czasu do pazdziernika coraz mniej. Poza tym
slyszalam, ze poloznictwo z Miejskiego maja przeniesc do Morskiego, czego nie
rozumiem, bo w Redlowie, jest ponoc zawsze tloczno.
Czekam niecierpliwie na wasze opinie.
-
Znowu w rankingu "rodzić po ludzku" wygrał mały szpital w Pucku. Boję się
porodu, ale napawa mnie otuchą fakt, że będę mogła rodzić właśnie tam...Już
widziałam porodówkę, doświadczyłam życzliwości personelu. Chociaż do Pucka
mam 40 km a w pobliżu inne szpitale (niestety nie tak przyjazne rodzącej)to
wiem, że chcę rodzić właśnie tam. Mam tylko nadzieję, że kiedy przyjdzie pora
to nie będzie kolejek do rodzenia ;) i "załapię się" na salę z wanną:) Ktoś
jeszcze wybiera się do Pucka?
-
bardzo proszę o informacje
-
Dziewczyny, nie jestem z Pomorza, ale ok 3 tygodnie przed porodem (jeśli jeszcze nie urodzę ;)) będę musiała wybrać się na kilka dni do Gdyni.
Dokąd mam jechać jeśli tam zastanie mnie poród? Słyszałam pochlebne opinie o Pucku i Wejcherowie. A jak ze szpitalami w Gdyni i Gdańsku?
Zalezy mi na ochronie krocza i w miarę naturalnym porodzie, jeśli to możliwe ;)
Dzięki za pomoc!
-