Dzis wlasnie mialam okazje powachac sobie to cudenko. Nazwa ladna, flakonik
jeszcze ladniejszy. A cena... lepije nie mowic (50 ml ponad 500 zl). Jak dla
mnie to mieszanka slodyczy i swiezosci. Na poczatku bardziej mi sie podoba,
niz teraz, czyli po kilku godzinach. Jak dla mnie ma w sobie cos z Angel
Dune i Kingdom. Czy to czasem nie jest sezonowka?