Czytał ktoś tę paranoidalną książkę? Ja jestem zdruzgotany...
"zwału" nie czytałem. Ale pomyślałem, że koro pan Shuty jest laureatem
Paszportów Polityki, to warto sięgnąć po jego najnowsze dzieło.
Po kilku stronach jestem jednak zniesmaczony... Rozumiem, że to jest coś na
kształt eksperymentalnego, ultranowoczesnego pisarstwa. No ale bez przesady.