Wczoraj w telewizorze tow. Pol ludzkim głosem zeznał reporterce, że zamierza
obciążyć podatkiem za jeżdżenie po polskich drogach (zwanym humorystycznie
winietą) wszystkich kierowców, których tylko uda mu się dorwać - czyli ukarać
ich za to, że bezczelnie jeżdżą po drogach krajowych. Wcześniejszy poziom
rabunku okazał się niedoszacowany - co tow. Pol czujnie wychwycił i
błyskawicznie zareagował.
No, ale to akurat to u naszych okupantów "normalne" - ich dewizą jest
przecież "kog...