Ja nie wiem co mam sadzic o tym wszystkim, nie wim jesli tak dalej bedzie
moje zycie wygladac to chyba wyladuje w wariatkowie, emocje to dla mnie
sprawa nie do przejscia, jak czuje wszystko to sie sypie cala, a jak nc nie
czuje to mam depresje i swiety spokoj, ale nic nie moge robic bo jestem
zmeczona ......... co to za zycie to jakis obłęd