-
Sejm chce mnie ubezwłasnowolnić? a to dlaczego a twierdzenie że sobie nie dam
rady to nikt jeszcze więkrzej bzdury nie wymyślił no cóż będzie większe
podziemie bo dudżet nie chce podatków.
-
a za chwilę na zaproszenie Senatu przemówi GŁÓWNY EKSPERT FILEK
(nie mylić z zacnym kotem FILEMONEM) i zażąda podniesienia diet
dla osłów (pardon - posłów) i stawki podatkowej 100% - tylko
poza posłami.
Ludzie kiedy nastąpią ponowne zabory - może to coś usprawni.
Horror
-
tak prawdopodobnie wyglada ustanawianie przepisow.Pierwsza lepsza podkladka i
ustanawiamy dalej....
-
Brawo Panowie senatorowie: likwidujemy ulgi podatkowe za nauke a
druga raczka przyznajemy sobie zwolnienie od podatku wartości
przysługujących posłom i senatorom "świadczeń rzeczowych (w
naturze)". Prywata na calego zwykly podatnik placi podatek od
swiadczen rzeczowych ale my nie musimy... Wstyd - mojego
szacunku ten parlament nie ma i chyba mial nie bedzie
-
2200 zł/miesiąc to wg. czerwonych duzi przedsiębiorcy.To często wyrobnicy
pracy przymusowej .A nawet gorzej bo może nie będą mieli zlecenia w kolejnym
miesiącu i ZUS do zapłacenia.
-
A niech sobie posłowie z akcyzami robiś co chcą!
Kosmetyki opłaca się i tak kupować na strefach bezcłowych, papierosy są tam w
tej samej cenie ale 100 razy lepsze niż produkowane w Polsce "markowe" z
polskiego badziewia, a piwo i tak będę sobie przywoził z Czech (nawet jakby
było droższe), bo takich sikaczy jak polskie Okocim, Żywiec, czy Heineken to
tam ze świecą szukać. Niech się browary zastanowią nad jakością piwa a nie
biadolą że będzie import. Będzie! ale nie tylko ena panowi...