Hahahhahahaa
To ci by była reklama cukierni - zrób sobie zdjęcie z clownem i za to zapłać :D
Nic dziwnego, że ten pan żyje z "ekoterroryzmu".
A teraz puenta tejże historii.
W zeszłym tygodniu jedna sowa już była przy cukierni gdy obok niej przechodziłem wraz z właścicielem.
Powiedział on, że ten gatunek sowy praktycznie niemalże wymarł w przyrodzie, bo się nie rozmnażał - jedynie żyje w hodowlach które są jedynym sposobem przetrwania gatunku. Gdyby nie hodowcy, tych sów już by nie by...