Chciałbym sprostować w/w informację podaną przez panią redaktor
Gazety Wyborczej, Małgorzatę Goślińską.
Po pirwsze: nie jestem samoukiem. Prowadząc modelarnię mam ku
temu pełne kwalifikacje.
Po drugie: dzieci uczęszczające do niej nie są dzieciakami
włóczącymi się bez celu. Mój syn Andrzej nie miał potrzeby
ściągania ich z ulicy do modelarni.
Są to dzieciaki,bardzo inteligentne, chcące się czegoś wiecej
nauczyć, a ja chcę stworzyć im ku temu warunki.
Po trzecie: być może jestem...