No przecież Częstochowa to dobre miasto. Ludzie tu uczciwsi, niż gdzie
indziej, nie ma tutaj ani złodziejstwa, ani zwykłego smykarstwa. Czyżby ktoś
wątpił, że największy Polak z ironią o Częstochowie wypowiedział słynne
zdanie? Pan Sobuś wierzy w nieomylność Papieża i będzie udowadniał za każdą
cenę, że Jan Paweł II się nie mylił.
A poważnie - czy rzeczywiście w Polsce wszystko musi być wandalo- i
złodziejoodporne? Czy naprawdę nigdy w tym kraju nie będzie normalnie? Czy
Polacy muszą...