Muszę stwierdzić, że budzą we mnie litość naiwniacy łudzący się, że w szkole
lub na jakimś śmiesznym kursie nauczą się porządnie języka obcego. Sądzę, że
większośc ludzi nie zdaje sobie sprawy z ogromu pracy, jakiej takie
przedsięwzięcie wymaga.
Przeraża mnie to, że nauka języków obcych, zwłaszcza języka angielskiego,
stała się absolutnym priorytetem w edukacji najmłodszych. Wmawia się nam, że
języka obcego trzeba nauczać od żłobka, więc wszyscy frajerzy wyrzucają co
semestr cięż...