jak uważacie, czy prezydentem Lublina powinien być człowiek rodem ze
Szczebrzeszyna?
Lewica tak krzyczy, że Kazio nie powinien być preziem stolycy, bo on z
Gorzowa. A u nas? Jeden kandydat ze Szczebrzeszyna, kandydatka z Góry
Śląskiej i to lewicy nie przeszkadza?