Czy widzieliście kiedykolwiek otwarte śluzy na tamie w Krzyni? Nie. No to jest
okazja. Są trochę uchylone, woda szumi niesamowicie i zrobił się nowy dpoływ
Słupi. Jest to dość niespotykane zjawisko. Krzynię odwiedzm od oseska i nigdy
nie widziałam ani nie słyszałam o podobnym zjawisku.
W piękny, pogodny dzień jest tam fantastycznie cicho więć zapraszm na
wycieczkę.