tak to by było; Matka rzek Wisła wkurzyła się na bezczynność w
regulowaniu melioracji, umacnianiu wałów ,tam i zagrzmiała srodze ku
niewinnym ludziom, ich dobytków, zwierząt. Może ktoś obudzi się w końcu
i zacznie racjonalnie i mądrze myśleć ,żeby temu zapobiec. Co będzie w
przyszłym roku lub na jesieni????????? czy tego samego możemy
spodziewać się????? a jak tama we Włocławku nie wytrzyma to co?????? o
zgrozo lepiej nie!!!!!!!!