Nie wiem juz co ze soba zrobic. 6 dni temu miałam usg i wszystko było
ok,dzidzia miała 7cm i slicznie sie ruszala. Potem zaczelam sie dziwnie czuc-
stracilam apetyt, piersi staly sie mniej tkliwe, ciagle mialam nudnosci (mimo
ze przedtem nie bylo tego problemu). Wybralam sie wiec do kliniki (innej niz
poprzednio) i dzis okazalo sie,ze dziecko mierzy...6,5 cm. Nawet jesli
odchylenie od normy wynosi 1cm (jak mowi lekarz), to i tak wygląda na to,ze
dziecko przestało się rozwijać :-(((...