Sala rycerska, Nowak-Jeziorański, wszystko ok....
Ale dlaczego tak smutno było z Cz-wy. W Krakowie, Wadowicach i
Warszawie było dużo spontanicznej radości, tysiące uczestników.
A u nas.... zamknęli się jak w twierdzy, a dla maluczkich
wejścia nie było. Dlaczego na placu przed szczytem nie ustawiono
telebimów???? Przyszłoby masę ludzi, byli też pielgrzymi. Pytam
się dlaczego?????