Witajcie,
Czy ma ktoś jakiś magiczny sposób na zapatrzoną w siebie i swojego synka
teściową? Nie żartuję... Nie chodzi o to, że chcę zrobić jej krzywdę, ale żeby
jakimś magicznym sposobem sprawić, żeby się trochę ocknęła i przestała widzieć
tylko czubek swojego nosa. Zacznę od początku.
Zodiakalny Bliźniak, ur. 26.05.1959 r. Poznałam ją prędzej od swojego męża.
Wydawała mi się świetną kobietą, z którą można o wszystkim pogadać i której
można zaufać. Nie wiedziałam, że wszystko co mówię...